Magazyny energii domowe w lutym 2026 roku: Aktualny stan rynku, nowe programy dofinansowania po Mój Prąd 6.0, porównanie najlepszych modeli i realna opłacalność inwestycji
W lutym 2026 roku rynek domowych magazynów energii w Polsce przechodzi przez fazę stabilizacji po rekordowym zainteresowaniu w poprzednich edycjach programu Mój Prąd – nabór do Mój Prąd 6.0 zakończył się we wrześniu 2025 roku z powodu wyczerpania środków, co spowodowało chwilową lukę w ogólnopolskim wsparciu bezzwrotnym na magazyny. Obecnie prosumentów czekają dwa równoległe ścieżki dofinansowania: program przejściowy „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii (okres przejściowy po programie Mój Prąd 6.0)” z budżetem około 335 mln zł z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), który ma wypełnić lukę na lata 2026–2027, oraz przygotowywany duży, miliardowy program „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii” na lata 2026–2030 z Funduszu Modernizacyjnego, którego konsultacje społeczne zakończyły się w styczniu 2026 roku. Oba programy mocno promują magazyny o pojemności minimum 12 kWh (w docelowym programie), pracę wyspową (backup podczas awarii sieci), systemy zarządzania energią (EMS/HEMS) oraz integrację z istniejącymi mikroinstalacjami OZE w net-billingu. To właśnie te warunki techniczne sprawiają, że inwestycja w magazyn przestała być dodatkiem, a stała się strategicznym elementem systemu – bez niego autokonsumpcja w net-billingu rzadko przekracza 40–50 %, podczas gdy z magazynem LiFePO4 o pojemności 10–20 kWh osiąga się 70–90 %, co w warunkach taryf dynamicznych i wysokich cen energii (średnio 0,85–1,20 zł/kWh w 2026) skraca zwrot inwestycji do 5–8 lat.
Stwórz łatwo własną witrynę internetową z Webador